Waldemar Żurek ukarany. Minister przyjął i opłacił mandat. Jest finał głośnej sprawy
Incydent w Krakowie: Minister Żurek złamał przepisy drogowe
Podczas nagrania popularnego wywiadu internetowego w samochodzie doszło do zdarzenia, które błyskawicznie zyskało rozgłos i stało się jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w polskiej polityce ostatnich tygodni. Waldemar Żurek, szef Ministerstwa Sprawiedliwości, prowadził Fiata 126p w programie „Duży w maluchu”, odpowiadając na pytania prowadzącego. To właśnie fragment tego nagrania rozpoczął całą sprawę.
Na filmie widać, że podczas przejazdu przez przejście dla pieszych w Krakowie, gdy piesza zaczęła wchodzić na pasy, minister nie zatrzymał pojazdu ani nie ustąpił pierwszeństwa przechodzącej osobie. Tymczasem, zgodnie z przepisami ruchu drogowego, każdy kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa na przejściach dla pieszych.

Materiały wideo opublikowano 26 stycznia, a już następnego dnia policja z Krakowa rozpoczęła śledztwo. Funkcjonariusze dokładnie przeanalizowali zapis i potwierdzili naruszenie przepisów przez ministra.
Mandat, punkty karne i zrzeczenie się immunitetu przez ministra
Po potwierdzeniu wykroczenia, sprawa weszła w formalny etap postępowania administracyjnego. Rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, Dominika Ziętara, poinformowała, że Waldemar Żurek zastosował się do kary nałożonej przez policję.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyjął i opłacił w sobotę mandat w wysokości 1500 zł za wykroczenie drogowe, które polegało na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszemu na przejściu
– mówiła rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości
Dodatkowo minister zrezygnował z immunitetu prokuratora generalnego, co umożliwiło szybkie i sprawne zakończenie postępowania przez policję, bez konieczności kierowania sprawy do sądu.
Żurek podkreśla odpowiedzialność i równość wobec prawa
Po tym zdarzeniu Waldemar Żurek zabrał głos w mediach społecznościowych, podkreślając, że zasady bezpieczeństwa na drodze obowiązują wszystkich jednakowo, a ostateczna ocena sprawy należy do organów ścigania.
Jednocześnie zaznaczył, że w przypadku popełnienia wykroczenia nie zamierza uchylać się od odpowiedzialności, akcentując przy tym zasadę równości wobec prawa:
Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do Policji.
Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności.
Z uwagi na fakt, że mandat został przyjęty i opłacony, minister dotrzymał złożonego słowa i przyjął konsekwencje swojego zachowania.