Kefirowe Faworki – Rewelacyjne. Zawsze piekę je na Tłusty Czwartek.

Domowe wypieki to jedno z najcieplejszych wspomnień z dzieciństwa każdej osoby. Dlatego wszystkim przyjemnie jest znów poczuć zapomniany smak tych słodkości.

 

 

Faworki z pewnością są ci znane od dawna. Jeśli jednak nie, to tym bardziej na Tłusty Czwartek będziesz miała okazję ich spróbować. Gwarantuję, że będziesz zachwycona prostotą przygotowania, a domownicy będą zachwyceni ich smakiem. Do dzieła!

 

SKŁADNIKI
  • 400 g mąki
  • 250 ml kefiru (dowolna zawartość tłuszczu)
  • 1 jajko
  • 50 g cukru
  • 30 g cukru pudru (do posypania)
  • 50 g masła
  • 1 łyżeczka sody
  • 500 ml oleju

 

PRZYGOTOWANIE
1. W wygodnej misce, ubij jajko z solą i cukrem. Potem dodaj kefir i sodę, dokładnie wymieszaj.

 

2. Następnie dodaj roztopione masło i ponownie wymieszaj.

 

3. Teraz zacznij dodawać porcjami przesianą mąkę. Najpierw wymieszaj ciasto trzepaczką, a następnie – rękami. Pamiętaj, że mąkę należy dodawać w takiej ilości, jaka jest konieczna. Najważniejsze jest to, żeby ciasto było jednolite, miękkie i lekko lepkie. Jeśli dodasz zbyt dużo mąki, wtedy faworki nie będą wystarczająco lekkie i puszyste.

 

4. Przykryj ciasto folią spożywczą lub ściereczką i odstaw na 15–20 minut, aby odpoczęło i stało się elastyczne.
5. Rozwałkuj ciasto na grubość ok. 2-3 mm. Posyp wcześniej mąką, aby się nie kleiło.
6. Następnie pokrój ciasto w paski o szerokości około 4 cm, a paski po przekątnej, na kształt rombów.

 

7. W każdym rombie, wykonaj cięcie na środku.

 

8. Jedną krawędź ciasta, przeciągnij przez nacięcie.

 

9. Wlej olej do większego garnka i rozgrzej do temperatury ok. 160–180 stopni (w wyższej temperaturze, faworki mogą się spalić).
10. Delikatnie umieść faworki w gorącym oleju. Smaż na złoty kolor po obu stronach.

 

11. Gotowe faworki, układaj na ręczniku papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

 

12. Pyszne, lekkie faworki na kefirze są gotowe. Posyp je cukrem pudrem i odstaw do wystygnięcia.

 

Smacznego!

 

Ten przysmak jest przygotowywany w różnych regionach i wszędzie nazywa się go inaczej. Co więcej, różnice w recepturze również mogą wystąpić, co nie psuje delikatności, a jedynie dodaje inne nuty smakowe.

 

A jeśli już zaczniesz je jeść, bardzo trudno jest przestać… Radzimy więc, przygotować od razu potrójną porcję, aby każdy domownik się załapał!

 

Podoba Ci się ten przepis? Podziel się na facebooku!