Stał na jednej scenie z Niemenem i pisał hity dla Filipinek. Nie żyje Jerzy Malota

Odejście legendy polskiej muzyki – Jerzy Malota nie żyje

Polska scena muzyczna utraciła jednego z pionierów big-beatu, który w latach 60. współtworzył historię rodzimych rozrywkowych klimatów. Jerzy Malota, który debiutował u boku największych gwiazd tamtego okresu, odszedł 29 kwietnia 2026 roku w hospicjum w Środzie Śląskiej. Informację o śmierci artysty przekazał wrocławski oddział Związku Artystów Scen Polskich (ZASP).

 

Pożegnania w Środzie Śląskiej i we Wrocławiu

Wokalista i autor tekstów, który urodził się w Krakowie w 1941 roku, był ważną postacią w polskim rocku i popie od ponad sześciu dekad. Jego pogrzeb zaplanowano na przyszły tydzień na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Konkretna data zostanie podana przez rodzinę i organizacje branżowe w najbliższych dniach. Odejście Maloty wywołało duże poruszenie w środowisku artystycznym, z którym muzyk był zawodowo związany przez wiele lat.

 

Wielki sukces na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie

Kariera Jerzego Maloty zdobyła krajowy rozgłos w 1962 roku podczas I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Zdobył wtedy prestiżowe wyróżnienie „Złota Dziesiątka” i dzielił scenę z ikonami takimi jak Czesław Niemen, Karin Stanek oraz Helena Majdaniec. Po tym sukcesie koncertował z zespołem Czerwono-Czarni, a następnie dołączył do Luxembourg Combo.

Artysta brał udział w czterech edycjach Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, w tym na legendarnym, pierwszym wydaniu festiwalu w 1963 roku. W kolejnych latach współpracował z jazzmanami, takimi jak Tadeusz „Erroll” Kosiński oraz z grupą Czarne Koty, jednocześnie występując w licznych programach telewizyjnych oraz odbywając trasy koncertowe w krajach bloku wschodniego. Zdobywał tam popularność zarówna jako solista, jak i członek znanych zespołów.

 

Twórczość pod pseudonimem Marek Kilarski i kariera międzynarodowa

Jerzy Malota pozostawił trwały ślad w polskiej muzyce nie tylko jako wykonawca, ale także jako autor tekstów, działający pod pseudonimem Marek Kilarski. Napisał słowa do znanych utworów zespołu Filipinki, takich jak „Nie wierz chłopcom” czy „Pali się, moja panienko”.

Od 1968 roku związany był z grupą Bez Atu, z którą koncertował m.in. w Skandynawii oraz Stanach Zjednoczonych. W USA występował podczas tras w klubach w Chicago i Nowym Jorku, koncertując u boku Krzysztofa Krawczyka i Maryli Rodowicz.

Istotnym elementem jego dorobku było widowisko „Sen o Szpadzie i Chlebie”, prezentowane publiczności ponad 800 razy. Malota pozostawił także liczne nagrania radiowe, wśród których znajdują się interpretacje standardów jazzowych oraz autorskie kompozycje współtworzące fundamenty polskiej muzyki.

Informację o śmierci Jerzego Maloty przekazał oficjalnie wrocławski oddział ZASP. Artysta odcisnął trwały ślad w historii polskiej estrady, pozostając aktywnym przez ponad sześć dekad.

 

 

error: Content is protected !!